Im dłuższe - tym większe problemy. ( przynajmniej ja tak mam:))
Im częściej farbowane - tym bardziej przesuszone. ( Ostatnio po wizycie w super salonie. Moje włosy były jak przypalane żelazkiem).
Codzienne mycie - skraca ich bujne życie. ( Mam zboczenie na punkcie świeżych włosów, gdyby nie było to dla nich takie złe, pewnie bym je myła przynajmniej 2 razy dziennie).

Rozczesywanie - istny horror .
To wszystko spowodowało Moją pogoń za czymś co poskromi Moją czuprynę.
Ostatni nowy zakup - Naturalna oliwkowa maska do włosów regenerująca - Ziaja. Jako że kosmetyki Ziaji uwielbiam, a serie oliwkową wręcz kocham postanowiłam zaryzykować.
A oto co mam na jej temat do powiedzenia :
+ piękny delikatny zapach
+ opakowanie (już chyba standardowe dla wszystkich masek z Ziaji, czy to do rąk czy już teraz również i do włosów), odkręcane pudełeczko( dodam że fajne jest później do przechowywania pierdułek),
+ konsystencja budyniowo- kisielowa, dobrze trzymająca się włosów,
+ rozczesywanie po zastosowaniu maski to wręcz przyjemność !!! (DZIĘKI CI ZA TO!)
+ nie obciąża włosów,
+ cena ok. 6 zł ( śmieszna nie?:)
I chyba tyle, ogólnie niczym mi nie podpadła, no może jednym:
- dostępność a raczej jej brak. Dopiero kiedy w końcu zdecydowałam się na większe zakupy online mogłam zostać jej posiadaczką.
dużo o niej słyszałam ale jakoś nie miałam okazji jej testować na własnej skórze :D
OdpowiedzUsuńjest na naprawdę super. Tylko po szamponie dostałam łupieżu :( ale ja juz tak mam :)
Usuń