poniedziałek, 17 lutego 2014

Schwarzkopf, Gliss Kur Ultimate Repair, Szampon do włosów bardzo zniszczonych

Szampon fajny. Podratował Moje włosy dość konkretnie, za co jestem mu wdzięczna. Jednak jeśli zwracacie dużą uwagę na skład i "naturalność" to raczej się na niego nie zdecydujecie. Szampon naszpikowany jest wszystkimi chemicznymi stworami jakie istnieją. 

Ja go lubię, i z niego nie zrezygnuję. Chociaż bardzo bym chciała, szampony bez silikonów i innych używek sprawiają że Moje włosy są nie do rozczesania. Taka natura. 

Dodatkowym plusem jest to iż szampon bardzo ładnie pachnie i jest wydajny.






5 komentarzy:

  1. Akurat te szampony są na przecenie w Rossmanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie seria Gliss Kur kompletnie się nie sprawdza, a z tej czarnej odżywka była chyba najgorsza :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Gliss Kur mnie nigdy do siebie nie przekonał, miałam kilka kosmetyków i żadnego moje włosy nie polubiły.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam produkty tej firmy , jak dla mnie najlepsze :)

    p.s. zapraszam na konkurs, do wygrania voucher o wartości 30$ na okulary, informacje u mnie w ostatniej notce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W związku z tym, że obserwujesz mojego bloga K JAK KSIĄŻKA http://kjakksiazka.blogspot.com chciałam Cie poinformować, że przeniosłam się na adres

    http://peronczwarty.blogspot.com

    Będzie mi ogromnie miło, jeśli będziesz nadal zaglądać do mnie i mnie obserwować, nie chciałabym stracić czytelników. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń