czwartek, 23 stycznia 2014

Eveline - ARGANOWY OLEJEK 8 W 1

Coś o włosach dziś będzie. W ostatnim poście przedstawiłam Wam moje zakupy. Dziś o jednym ze świeżych kosmetyków.
Jako że Moje włosy są długie, i suche z powodu codziennego mycia, wszystkie olejki, jedwabie zazwyczaj Moje włosy kochają. Celowo użyłam słowa zazwyczaj, bo właśnie o to poznałam kosmetyk który praktycznie doprowadził Mnie do łez. I to nie ze szczęścia.

Moja Opinia :











Olejek ma złoty, przeźroczysty kolor. Zamknięty w wygodnej butelce ze spryskiwaczem.Nie wiem po co spryskiwacz skoro kosmetyk należy nanieść na rękę, dopiero później na włosy, ale OK. No to chyba było by na tyle z dobrych informacji o nim . Po użyciu owego olejem,to co zastałam rano na swojej głowie to był koszmar. Włosy tłuste jak bym je myła w wiadrze z olejem. Mało tego, olejek zastosowany zaraz po umyciu ani odrobinę nie ułatwił mi rozczesywania włosów.I w sumie to by było na tyle. Szkoda mi w ogóle czasu na ten kosmetyk. 20 kilka zł wywalone w błoto.

3 komentarze:

  1. Nie kusi mnie jego zakup, bo mam dwie kuracje Marion do zużycia. Szkoda, że kasa poszła w błoto, może do odżywki dolewaj kropelkę, dwie - zawsze zużyjesz, a może tak się będzie lepiej sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że boje się robić z nim cokolwiek. Nie mam czasu na takie niespodzianki. Zawsze wszystko mam wyliczone co do min, i nagle przymus mycia głowy w Moim grafiku wiele zmienia ;p

      Usuń