niedziela, 7 lipca 2013

Lirene - Krem dla zniszczonych dłoni RATUNEK

O Moim problemie z łapkami ju wspominałam nie raz. O tym ze mam tysiace kremów chyba tez. Zazwyczaj kazda wizyta w Rossmanie wiąze się z zakupem kolejnego. Ten równiez przykleił sie do Mnie w Rossmanie.

Od Producenta :
Specjalistyczna pielęgnacja dłoni
Krem dla zniszczonych dłoni RATUNEK
10% masła Shea
Ciesz się piękną skórą dłoni!
CZY TEN KOSMETYK JEST DLA CIEBIE?
Krem dla zniszczonych dłoni został stworzony z myślą o pielęgnacji skóry spierzchniętej.
Szukasz produktu, który zapewni Twoim dłoniom profesjonalną opiekę?
Krem dla zniszczonych dłoni przeznaczony jest do specjalistycznej pielęgnacji zniszczonej i spierzchniętej skóry dłoni. Bogata receptura sprawia, że krem błyskawicznie łagodzi uczucie pieczenia i szorstkości oraz szybko się wchłania, dając natychmiastową ulgę już po pierwszej aplikacji.

Moja opinia :
Opakowanie : mała poręczna tubka, mieszcząca się bez problemu do torebki. Tubka stoi na główce, przez co krem jest w każdej chwili gotowy do akcji.
  
Skład :
  
Konsystencja : gęsta przyjemna konsystencja, idealnie trzymająca się dłoni, nie spływająca z niej. Wchłanianie mogę z całą pewnością ocenić jako zdecydowanie szybkie. Nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na skórze.
  
Zapach : przyjemny, łagodny. Chwilę po wsmarowaniu kremu w dłonie, nadal wyczuwalny.
Działanie : Krem doskonale nawilża skórę dłoni, dzięki czemu stają się delikatne i nawilżone. Polecam zarówno w czasie mrozów jak i również w lecie.

Zdecydowanie MUST HAVE !!

niedziela, 30 czerwca 2013

Bananowe niebo w gębie ...

Jestem uzależniona od pieczenie. Chyba tak naprawdę ...


Tylko jeszcze się muszę nauczyć robić ładnie zdjęcia ...

A Wy lubicie piec ??

niedziela, 23 czerwca 2013

Bo sport to zdrowie.

Lubicie sport?

Lubicie się zmęczyć ?

Ja uwielbiam. Nie ma chyba wspanialszego sposobu na zrelaksowanie się i oderwanie od codziennych problemów.

W jakiej sprawie pisze ten post? A w takiej że jest fajna sprawa aby pomóc, i to minimalnym kosztem.
T- Mobile wraz z Endemondo ruszyło z akcją. Biegacie, maszerujecie, spacerujecie czy się rowerujecie, ściągnijcie na swoje telefony endomondo i rejestrujcie swoje zmagania. Wy robicie kilometry, one trafiają do puli kilometrów wszystkich osoób zarejestrowanych w akcji i tym sposobem pieniążki trafiają na konto Fundacji TVN "Nie jesteś sam".
Koszt jaki musiecie ponieść to kilka kliknięć w ekran waszego telefonu, a ile pomocy może to dać innym.

Więcej o akcji możecie przeczytać na stronie http://kilometrami.pl/index.html.



Gorąco do tego zachęcam, ponieważ dzięki niewielkiemu wysiłkowi można pomóc :)

Efektima- czyli efektywne maseczkowanie.

Ostatnio brak czasu na cokolwiek. Praca, praca, praca i kursy. Ale to będzie ostatni taki szalony tydzień, i potem wracam do normalnego trybu życia. Jako że dzięki cudownej klimatyzacji w pracy i 40 stopniach za oknem dorobiłam się przyjaciela przeziębienie, w końcu znalazłam czas by coś napisać. 
Dzięki uprzejmości P. Beaty mam możliwość rozpieszczać swoją buzię maseczkami Efektima. Na pierwszy rzut poszła glinkowa maska oczyszczająca Claryfing Mask od Efektimy. 


Od producenta : 
Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza , usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników. 

Moja opinia : 

Opakowanie : Standardowa prostokątna saszetka, z wygodnym otwarciem. Kiedy postanowimy nałożyć maseczkę nie musimy biegać i szukać nożyczek, wystarczy złapać za brzeg i pociągnąć . 
Skład : 

Zapach : Przyjemny owocowy zapach. Nie drażniący nosa, ani nie powodujący łzawienia oczu. 
Konsystencja : Gęsta, nieprzeźroczysta maź. Bardzo wygodnie rozprowadzająca się na skórze. Po nałożeniu maska ma lekko miętowy kolor, podczas wysychania zmienia się na biały. To właśnie wtedy czas by ją zmyć. Usunięcie kosmetyku z twarzy nie stwarza większych problemów.  

Działanie : I tu mogę wyrazić swoje ohy i ahy. Już nie pamiętam kiedy Moja skóra była tak miękka i delikatna. Po zmyciu maseczki ku Mojemu zaskoczeniu nie pojawiło się żadne ściąganie i wysuszenie, jak to bardzo często się dzieje. Maska pochłania nadmiar sebum dzięki czemu idealnie matowi skórę. 
Jednym słowem: Jestem bardzo na tak !! 


 
Kiss:*

Klikając w link, możecie przenieść się na stronkę z kosmetykami Efektimy i sklepem online  :) efektima.eu/