niedziela, 17 lutego 2013

Wróciła...

zabrali mi internet na kilka dni,,, ale juz odzyskała. niestety mam uszkodzona klawiature, dlatego przepraszam za brak pl liter , duzych liter czy ew innych bledów.

Ostatnimi czasu moj wisielczy humor zaowocowal zakupami. jak planowalam tak tez uczynilam i wybralam sie do biedronki.




niestety nie odnalazlam juz rozu z belli, a ponoc jest genialny.

w pracy kolezanka lata z katalogami z avonu, oczywiscie znalazlam w nim cos dla siebie.



recenzje dodam w osobnych postach, poniewaz mnie ozobiscie mecza dlugieee recenzje kilku kosmetyków w jednej notce . a wy jak wolicie, zbiorcze czy tez pojedyncze ( i tu wlasnie powinien pojawic sie znak zapytania ktorego w obecnej chwili nie posiadam:))

wtorek, 12 lutego 2013

Skórki...

To będzie post w którym zdecydowanie licze na Was.

Mam straszny problem, a mianowicie suche skórki.
Lecz to już nie kwestia estetyki, tylko bólu.
One są tak suche i popękane, wszędzie krwawią.

Kremów do rąk używam 100razy dziennie, już nawet w pracy siedząc przed komputerem nakładam krem tylko na nie i siedzę z takimi białymi plackami jak nienormalna.

Ale wszystko na nic...
Już nie wiem co robić bo to tak boli...

Powiedzcie że macie na to jakiś sposób...
Plz!!

Zima...

W końcu wyszłam z pracy o czasie...
W końcu miałam w miarę dobry humor ...
Miałam plan napisać notke o Moich biedronkowych zakupach...
I znowu mi nie wyszło:(

Nie wiem jak u Was ale we Wrocławiu zima spowodowała totalny paraliż.
Droga z pracy normalnie zajmuje mi max 10 min, dziś po 30 min byłam jakieś pół przystanku od pracy. Oczywiście jak przystało na człowieka niecierpliwego, opuściłam autobus i udałam sie w pieszą podróż do domu. Niestety nie mieszkam w ścisłym centrum, więc napotkałam kilka razy małe, takie TYCI przeszkody w postaci śniegu prawie po kolana;) Ale jako twarda sztuka, po kolejnych 30 min, biała jak bałwan dotarłam do domu. Niestety naprawdę nie mam siły już robić zdjęć, przepraszam!!!

Ale za to powiem Wam, o czym chyba jeszcze nigdy tu nie wspominałam że jestem filmowym potworkiem. I pochłaniam filmy, ogromnymi ilościami. A na wieczór taki jak dziś polecam Wam Anne Karenine. Piękny film...


A wy co najchętniej w zimowe wieczory porabiacie?

Buziaki!!

środa, 6 lutego 2013

Biedronkowa gazetka ...

Wiem znowu ostatnio się obijam,
Wiem i jest mi z tym źle,
Ale codziennie jak wracam do domu z pracy , czuję takie wypalenie,
Wracam, sprzątam, gotuję i idę spać.

Ale dziś postanowiłam tu zajrzeć...

Nie wiem jak wy, ale ja nie zawsze jestem na czasie i lubie jak mnie ktos poinformuje o ciekawych ofertach. Dziś dorwałam gazetkę Biedronki i myśląc że nie każda z Was ją widziała chcę wam wrzucić kilka ciekawych kosmetyków, które sama mam zamiar zakupic:)

Mój ukochany krem, na bank znajdzie się w Moim koszyku ;) 

Ostatnio jak te lakiery były w biedronce zakupiłam, i się nie rozczarowałam. Kolejny zakup którego dokonam ;)


Żadnej z tych odżywek nie miałam, ale chyba zaryzykuje. Może któraś z Was miała ? 
Tego w ogóle nie znam, ale chyba mi sie podoba :) Wy znacie? 

Podkłady, podkłady podkłady. Myślicie że warto?

Ich chyba nikomu przedstawiac nie trzeba:)