2 paczuszki z tego tygodnia.
Pierwsza to testy z BingoSpa. Tym razem załapałam się tylko na próbki. Ale fajnie że zgodzili mi się wysłać coś innego niż balsam do ud i pośladków bo ten kosmetyk już posiadam.
O kosmetykach BingoSpa możecie poczytać na http://bingospa.pl/ , a także na fb --> BingoSpa. (klik).
Druga paczuszka z której się bardzo cieszę to rajstopy.
Jednak nie są to zwykłe rajstopy. Te z was które mają trochę więcej tu i tam wiedzą że nawet zakup głupich rajstop czasem stwarza problemy. Na przeciw takim własnie osobom wychodzi firma LIDA. Trochę więcej opowiem o niej przy okazji recenzji rajstop. Jeśli ktoś jednak musi tu i teraz znać trochę więcej informacji o tej firmie odwiedzajcie ich stronę http://www.lida.com.pl/ , a także fanpage na fb klik .
piątek, 1 listopada 2013
środa, 30 października 2013
Weekendowe zakupy.
Duże tego nie ma, ani jakiś szalonych ciuchów. Takie uzupełnienie podstawowej garderoby, jednak dla Mnie to sukces. Należę raczej do słodkich pączusiów i kupno dla Mnie spodni graniczy z cudem. 40 zazwyczaj przez uda nie przejdzie, 42 w pasie jak worek na ziemniaki :( Jednak że sytuacja była taka a nie inna, i okazało się w szafie tak naprawdę zostały mi jedne czarne spodnie i jedne jeansy, zakup spodni był konieczny. I tak w Mojej szafie zamieszkały 2 pary spodni i złoty sweterek.
Nie przepadam za świecącymi ciuszkami, ale ten sweterek jest taki śliczny. A jeansy idealnie do niego pasują :) Jedno bez drugiego "nie mogło" zostać kupione.
Wszystkie ciuszki zakupione w C&A. To chyba jeden z najczęściej odwiedzanych przeze Mnie sklepów.
Nie przepadam za świecącymi ciuszkami, ale ten sweterek jest taki śliczny. A jeansy idealnie do niego pasują :) Jedno bez drugiego "nie mogło" zostać kupione.
Wszystkie ciuszki zakupione w C&A. To chyba jeden z najczęściej odwiedzanych przeze Mnie sklepów.
wtorek, 29 października 2013
IKEA - jak mało do szczęścia potrzeba.
Wczoraj z pewną czerwonowłosa pięknością "napadłyśmy"na sklep IKEA. Jejku jak ja się ciesze że on jest tak daleko od domu ;p Będąc na zakupach zakochałam się chyba z 1000 razy. A to kubeczki w serduszka, tak pięknie pachnące świeczki <3 Ale cóż, budżet ograniczony, trzeba było kupić tylko to co naprawdę jest potrzebne.
| źródło : Ikea, 12.99zł |
| źródło: Ikea, 8 zł |
| źródło: Ikea, 15,99 zł |
| źródło ; Ikea, 9,99 zł |
| źródło: Ikea, 14,99 zł |
Lubicie sklep Ikea?
niedziela, 27 października 2013
NIVEA. krem BB.
NIVEA to coś co chyba wszyscy znają. Wszyscy znają i w większości uwielbiają. Jako że kremy NIVEA zawsze mi pasowały, BB crem też trafił w Moje łapki.
Od Producenta :
NIVEA® BB (Blemish Balm) krem wzbogacony w minerały, prowitaminę B5 i odrobinę podkładu. Jeden prosty krok zapewnia nieskazitelną cerę i natychmiastowo zdrowo wyglądającą oraz piękną skórę.
Produkt przebadany dermatologicznie.
Od Producenta :
Produkt przebadany dermatologicznie.
Filozofia NIVEA:NIVEA® używa składników inspirowanych naturą, aby stworzyć wysokiej jakości produkty, które wydobywają naturalne piękno Twojej skóry – abyś wyglądała i czuła się jak najlepiej.
Moja Opinia :
Opakowanie : zakręcana 50 ml tubka. Kosmetyk jest szczelnie zamknięty nie musimy obawiać się o jego wylania. Szata graficzna tubki jest elegancka i skromna. Bez zbędnych dodatków i upiększeń.
Sposób użycia :
Skład :
Konsystencja : krem jest raczej z rodziny gęstych. Idealnie rozprowadza się na skórze. Nie ucieka przez palce, nie spływa oodczas nakładania .
Zapach : standardowy zapach kremu NIVEA. Wspomnienie lat młodości :)
Działanie : krem idealnie rozprowadza się na skórze nie tworząc smug, nie podkreślając suchych skórek. Cera po nałożeniu kremu jest idealnie nawilżona i odżywiona. Krem delikatnie wyrównuje koloryt skóry,nadając jej promienny blask. Był to dla Mnie podstawowy kosmetyk stosowany w ciągu lata, i myślę że w kolejnych będzie podobnie. Na zimę jednak wybiorę coś bardziej kryjącego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















